Wczoraj rano bawiliśmy się z wampirami, ale nie między sobą, bo na to nie mieliśmy czasu. Nasi partnerzy ze Stowarzyszenia Wschodnia Perspektywa zorganizowali w ramach Festiwalu imprezę dla dzieci (dbamy o naszą publiczność od dzieciństwa). Maluchy mogł odkryć przez zabawę rumuńskie tradycje i przesądy. A jeżeli już o tym mówimy, Rumuński Instytut Kultury realizuje w Warszawie od początku kwietnia duży projekt o wampirach, który składa się z 30 wydarzeń towarzyszyjących, związanych z obrazem wampirów w rumuńskiej tradycji, popkulturze, w literaturze i kinie.

Również wczoraj, w czasie kiedy biegaliśmy po mieście z kamerami na szyi i komórkami przyklejonymi do uszu, w Instytucie Językowym Hologram odbyły się kursy języka rumuńskiego:

dsc07012dsc07011

Prowadziły je Joanna Kornaś-Warwas (tłumaczka Mirczy Cartarescu i Dana Lungu) i Kinga Kukuła z firmy Calitate. Obydwie lektorki współpracowały przy pracach nad Wielkim słownikiem języka rumuńskiego, na promocję którego zapraszamy we wtorek.

Po południu zebraliśmy się na Rynku Głównym, gdzie Teatr Masca wywołał sensację już tylko samym rozładowaniem dekoracji. Wielkie lalki czekające grzecznie przy ciężarówce zostały sfotografowane przez ciekawych turystów, którzy zgromadzili się na Rynku o wiele wcześniej przed rozpoczęciem spektaklu. Widzowie wzięli udział w paradzie, tańczyli rumuńskie hory i mieli okazję odkryć najważniejsze wydarzenia w życiu rumuńskiej wsi: wesele, niedzielne pójście do cerkwi, tradycyjne tańce ludowe.

dsc07015p4250045p4250178p4250055

To był drugi i ostatni spektakl Teatru Masca podczas Festiwalu Kultury Rumuńskiej 2009. Dziś rano wydawało się, że czegoś na Rynku brakuje. Przezwyciajli do nas zarówno policjanci, jak i strażnik na wieży ratuszowej (który pozwolił mi zrobić zdjęcia z dachu), ale najbardziej publiczność  – nie raz zadano nam pytanie, czy wrócimy następnego dnia.

Na Rynek Główny  na pewno nie, ponieważ dzisiaj przenieśliśmy się na Kazimierz na koncert Shukar Collective i polskiego zespołu Transkapela. Zobaczymy się tam?